Psycholog dzieci i młodzieży

mgr Zuzanna Pluta

 

wsparcie psychologiczne, diagnoza ASD i ADHD,  TUS i warsztaty

25 sierpnia 2026

Ostatnio ktoś zadał mi pytanie - skąd bierze się roszczeniowość u dzieci?

autorka: Zuzanna Pluta

 

Od jakiegoś czasu pracuję z dzieckiem, u które ma dużą trudność w przyjmowaniu odmowy, rozczarowania i kończenia przyjemnych aktywności. Rodzic robi naprawdę dużo: organizuje czas, proponuje atrakcje, spędza z dzieckiem czas, odpowiada na jego potrzeby. A mimo to bardzo często słyszy: "Ale ja chcę jeszcze...", „Dlaczego nie?”, „To niesprawiedliwe!”.

 

Otrzymałam pytanie - "Dlaczego jest takie roszczeniowe? U nas nikt tak się nie zachowuje!"

Musiałam się chwilę zastanowić i poszukać odpowiedzi...

 

Dziecko nie rodzi się z umiejętnością radzenia sobie z odmową, czekaniem czy rozczarowaniem. Małe dziecko potrzebuje, żeby dorosły szybko i przewidywalnie odpowiadał na jego potrzeby. To część ważna dla jego prawidłowego rozwoju, szczególnie w okresie niemowlęcym.

 

Dopiero z czasem, i to dość długim, uczy się, że:

  • nie każdą potrzebę można zaspokoić od razu,
  • inni ludzie mają swoje potrzeby,
  • czasami trzeba poczekać,
  • czasami ktoś powie „nie”,
  • można bardzo czegoś chcieć i tego nie dostać,
  • rozczarowanie jest nieprzyjemne, ale nie zabija.

 

Na to, jak dziecko radzi sobie z frustracją, wpływa wiele rzeczy, a przede wszystkim jego temperament, wiek, zaburzenia neurorozwojowe, relacje i atmosfera w rodzinie, ilość różnych doświadczeń, a także to, jak dorośli reagują na jego protest.

 

Więc oczywiście są dzieci, które bardzo intensywnie noszą odmowę i mają potrzebę stawiania na swoim. 

 

Jednak jak już wspomniałam, umiejętność radzenia sobie z rozczarowaniem, nudą, odmową i szanowanie cudzych granic, jest bardzo ważne. Dlatego każdy rodzic, bez wyrzutów sumienia ma prawo powiedzieć:

  • "Już idziemy do domu!"
  • "Na dzisiaj wystarczy zabawy."
  • „Rozumiem, że jesteś rozczarowana.”
  • „Dzisiaj już tego nie zrobimy.”

I pozostać przy swojej decyzji.

 

Bez zawstydzania. Bez karania za emocje. Bez przekonywania, że „przecież masz już tak dużo niewdzieczniku”.

Bo naszym zadaniem nie jest sprawić, żeby dziecko nigdy nie było rozczarowane.

Naszym zadaniem jest nauczyć je, że można być rozczarowanym i sobie z tym poradzić.

 

Rodzicu zadaj sobie pytanie:

  • Na co się zgadzam?
  • Na co się nie zgadzam?
  • Co potrzebuję dzisiaj zrobić?
  • Jak chcę spędzić dzisiejszy dzień?
  • Czy potrafię powiedzieć „nie” i wytrzymać niezadowolenie mojego dziecka?

 

Do stworzenia strony wykorzystano kreator stron www WebWave

wsparcie psychologiczne, konsultacje, diagnoza, warsztaty

Zuzanna Pluta

📞503891195